9 cze 2012


Od momentu wydania książki Religia a internet minęło sporo czasu. Oczywiście niektórzy zaoponują, wszak mamy rok 2012 – czy dwa lata to rzeczywiście długo? No cóż – taki okres to niemało w przypadku publikacji traktującej o elektronicznej pajęczynie. Sieć rozwija się w błyskawicznym tempie – pewne istniejące w niej w danej chwili trendy mogą bardzo szybko wygasnąć, pociągając za sobą narodzenie się nowych, zupełnie do tej chwili nieznanych. Dlatego z wielką satysfakcją stwierdzam, że moja książka po dwóch latach się broni – dalej jest aktualna, a co więcej, religijne wykorzystanie internetu jest na fali wznoszącej, o czym świadczą newsy pojawiające się w mainstreamowych mediach. Aby nie być gołosłownym, przytoczę przykłady – nazwę je caseami i zacytuję okrojone (w porównaniu z oryginałem) i uzupełnione o linki. Przedstawiane przekazy dziennikarskie dotyczą chrześcijańskiego wymiaru elektronicznej sieci, w związku z tym są wyjątkowo zgrane z podrozdziałem mojej książki zatytułowanym „Chrześcijańskie oblicze internetu” (strony 196-208). Mimo to warto podkreślić, że także inne ustępy publikacji poruszają tematy, których dotyczą prezentowane doniesienia medialne.

Case numer 1: Grzegorz Walczak, Kazania księdza spod Stopnicy robią furorę w internecie, „Gazeta Wyborcza Kielce”, 6 kwietnia 2012.

Najpierw były kazania, a ściślej nagranie z ich ćwiczeń podczas studiów, potem powstała strona internetowa, a niedawno wideokazania. Teraz jego filmy ogląda w sieci po kilkadziesiąt tysięcy osób. Wygłasza je ksiądz ze Stopnicy. Ale egzorcyzmów w internecie nie zaryzykuje.

Zaczęło się cztery lata temu, jeszcze w trakcie studiów w krakowskim seminarium. – Pomyślałem sobie: jeśli internet jest tak popularny, to dlaczego nie iść właśnie tą drogą? – opowiada Michał Olszewski, sercanin z parafii św. Antoniego Padewskiego w Kątach Starych koło Stopnicy. I wpadł na pomysł ewangelizacji poprzez globalną sieć.

(…) Na kolejne projekty przyszedł czas w ubiegłym roku, gdy przeniósł się do Stopnicy. Wówczas powstała strona internetowa slowopana.com oraz internetowe rekolekcje blogowe.

Wtedy zaczął się boom. – Moje materiały w serwisie YouTube tylko w trakcie ubiegłorocznego Adwentu zanotowały ponad 400 tysięcy odsłon. Byłem zszokowany – podkreśla ks. Olszewski. Materiały, czyli 15 kazań, każde po ok. 10 minut. Sam dźwięk. O potrzebie pielęgnowania wiary, o tym, jak odnaleźć Boga. – No właśnie, z pozoru może nic atrakcyjnego, księdzem Natankiem nie jestem. A jednak to słowo przyciąga – mówi.

Teraz jego kazania obejrzeć można w rozszerzonej, audiowizualnej formie. Taką formę ewangelizacji rozpoczął niedawno, podczas tegorocznych rekolekcji wielkopostnych. – Zamieszczałem je co kilka dni, począwszy od końca lutego aż do końca marca.

(…) Zaledwie w kilka tygodni każdy z odcinków obejrzało od 3 do 8 tysięcy osób. Jego kanał zamówiło dotychczas 28 tysięcy osób ze 108 krajów świata. – Są nawet wierni z tak egzotycznych krajów jak Azerbejdżan – chwali się.

(…) – Gdy zaczynałem, byłem jednym z pierwszych. Oczywiście ewangelizacja przez internet była już normą, ale poprzez blogi, strony internetowe, a nie filmy. W ostatnim roku tego typu projektów pojawiło się wiele. Nie tylko u sercan, ale też jezuitów czy franciszkanów – opowiada.

(…) Ks. Olszewski jest też jednym z pięciu egzorcystów diecezji kieleckiej. – Egzorcyzmy przez internet? Aż tak daleko bym się chyba nie posunął – uśmiecha się. 

Case numer 2: Iwona Radziszewska, Na wieki wieków, enter, „Polityka”, 21 stycznia 2012.

Dominikanie.pl jest jednym z najpoczytniejszych blogów-portali w polskim Internecie. Zgromadzona wokół serwisu społeczność chętnie bierze udział m.in. w rekolekcjach online. Słowo na każdy dzień głosi ojciec Paweł Kozacki. Internetowi uczestnicy komentują, polemizują i dziękują.

Jezuici z kolei prowadzą w sieci rekolekcje ignatiańskie. Ojciec Kamil Rogalski pisze: „Modlitwa przed ekranem komputera lub w metrze mając na uszach słuchawki odtwarzacza mp3 – dla wielu osób jest nie do przyjęcia. Ośmielę się jednak stwierdzić, że św. Ignacy widząc te nowe propozycje ucieszyłby się bardzo. Napisał w Uwagach Wstępnych do Ćwiczeń Duchowych, że rekolekcje powinny być dopasowane do trybu życia i możliwości osób odprawiających je. Co prawda pisał o osobach pochłoniętych sprawami publicznymi, ale uważam, że równie dobrze w dzisiejszych czasach takimi ludźmi są osoby zabiegane, podróżujące lub pracujące przy komputerze”.

e-modlitwa 

W Internecie znajduje się wiele stron z konkretnymi wskazówkami do modlitwy. Znajdziemy nie tylko internetowy brewiarz, ale też czytania mszalne do odsłuchiwania na komórce czy mp3. Na stronie głównej portalu Święta Przestrzeń wyświetla się rodzaj modlitwy, którą można wybrać. Po użyciu enter serwis konsekwentnie prowadzi przez kolejnych sześć etapów rozmowy z Bogiem. Na każdym z etapów można kliknąć na przewodnik, aby uzyskać wyjaśnienie. Kliknięcie amen przenosi nas na koniec strony.

Wyniki najnowszych badań Megapanel PBI/Gemius pokazują, że w Polsce strony religijne odwiedza ponad 2 mln internautów, którzy spędzają na nich 800 tys. godzin miesięcznie. Podobną popularność stron internetowych o tematyce religijnej obserwuje się tylko we Włoszech i w USA. Do najbardziej innowacyjnych należy propozycja irlandzkich jezuitów. Stworzyli stronę pray-as-you-go.org.: kwadransowe audycje do ściągnięcia i odsłuchiwania za pomocą komórki lub mp3. W każdym nagraniu usłyszymy czytania liturgiczne z danego dnia, komentarz rozjaśniający Słowo Boże oraz kilka pytań do osobistej refleksji. W przerwach pomiędzy następnymi częściami można posłuchać refleksyjnej muzyki. Na stronie oprócz audycji znajdują się wskazówki dla chcących modlić się w taki sposób.

Wokół działalności Kościoła w sieci tworzy się osobny rynek. Od tapet na pulpity i innych gadżetów katolika, po specjalne programy komputerowe, umożliwiające prowadzenie parafii. Znajdziemy też firmy oferujące logotypy, kalendarze i pomoc w założeniu parafialnej strony. Pierwsze badania, przeprowadzone przez polski Kościół, pokazują, że adres mailowy ma już 58 proc. polskich parafii, a o 2 proc. więcej – własną stronę. Wierni wciąż głównie sprawdzają na nich, gdzie i o której jest msza święta.

e-duchowni

Jest 1989 r. Wybitny fizyk i programista Tim Berners-Lee kończy właśnie prace nad systemem WorldWideWeb. Papież Jan Paweł II redaguje pierwszy oficjalny dokument dotyczący użycia technik komputerowych w codziennej pracy Kościoła. Apeluje w nim: „Okażmy zaufanie młodzieży”. Przewaga ludzi młodych, pisał papież, polega na tym, że wzrastają w czasie, gdy dokonuje się rozwój technologii; to im przypadnie zadanie wykorzystania nowych narzędzi w coraz szerszym i bardziej intensywnym dialogu między wszystkimi klasami i rasami, jakie zamieszkują nasz „coraz mniejszy świat”.

(…) Dziś Benedykt XVI wzywa kapłanów do większej aktywności w sieci. Namawia do głoszenia ewangelii w przestrzeniach portali społecznościowych, nawiązywania dialogu z wiernymi i pisania blogów. „Nowe media dają kapłanom stale nowe i z duszpasterskiego punktu widzenia nieograniczone perspektywy” – pisze i deklaruje, że Kościołowi nie zabraknie tu zapału do pracy.

Duchowni coraz częściej używają też Twittera (…): „Drodzy Przyjaciele, właśnie uruchomiłem portal News.va. Niech pochwalony będzie nasz Pan, Jezus Chrystus! Z błogosławieństwem, Benedykt XVI”. Kamery śledziły, jak wysyła go za pomocą touchpada. Czy trzeba czytelniejszej wskazówki? Twittuje również przewodniczący Papieskiej Rady Kultury kardynał Gianfranco Ravasi. W 140 znakach potrafi nie tylko umieścić fragment ewangelii, ale również krótki do niego komentarz.

Rzecznik Stolicy Apostolskiej rozpoczyna dzień od surfowania po sieci, ze szczególną uwagą śledzi wpisy na blogach najwybitniejszych watykanistów. Kościół w ogóle wielką wagę przywiązuje do blogów. Dzień po beatyfikacji Jana Pawła II w Watykanie zorganizowano spotkanie blogerów z całego świata – zarówno duchownych, jak i świeckich (…).

e-ambona

(…) Podobnym wynikiem może się pochwalić dwóch franciszkanów: ¬ojciec Leonard i ojciec Franciszek, ¬którzy od czterech lat prowadzą wideoblog Bez Sloganu.

(…) Blog, wyróżniony przez sieciową społeczność w zeszłym roku, nagrywają za pomocą kamery aparatu fotograficznego. Bez specjalnej scenografii, kadrowania. Są naturalni, czasem w trakcie nagrania muszą wyłączyć dzwoniący telefon komórkowy. Zawsze zaczynają od słów: pokój, dobro. Zawsze też publikują nowe nagranie w czwartek. Bo jak podkreślają wszyscy duchowni działający w sieci, systematyczność jest obowiązkiem, skoro podjęło się takie zobowiązanie.

(…) Kościół bada obecność duszpasterzy w sieci. Dane opublikowane przez rzymski uniwersytet Santa Croce mówią, że przygotowując się do homilii, z materiałów umieszczonych w sieci korzysta 43 proc. polskich duchownych, podczas gdy na świecie – ponad 60 proc. Blisko 80 proc. e-księży korzysta z Internetu do komunikowania się z innymi. Trzy czwarte polskich księży uważa, że nowe technologie pomagają głosić ewangelię we współczesnym świecie (…).

e-komunia? 

Interesujące jednak, czy w dobie błyskawicznego rozwoju sieci i nowych technologii któregoś dnia możliwe stanie się udzielanie sakramentów przez Internet (…).

(…) dyskusja na ten temat rozwija się, teologowie szukają odpowiedzi. Być może będzie podobna do tej, jakiej w XIX w. na pytanie, czy można dać rozgrzeszenie przez telefon, udzieliła ówczesna kongregacja nauki wiary: Nie wiadomo. I do dziś nie ma innej odpowiedzi niż tamta.

***
Na zakończenie dodam, że od czasu do czasu mogę zaproponować czytelnikom popbloga wpis traktujący o różnych ciekawych religijnych miejscach sieciowych. Stopniowo zaczynam przygotowywać się do porządnego przeglądnięcia mojej pierwszej książki, z myślą o drugim, poprawionym wydaniu. Zaczynam zatem konstruować indeks modyfikacji, a pomoże mi w tym względzie popblog, gdzie wypisywać planuję to wszystko, co powinno się w książce zmienić, przy czym nie chodzi mi o poprawki językowo-edytorskie, lecz teorię i obrazujące ją przykłady. 

Dlatego wspomnę jeszcze o kilku fajnych internetowych lokalizacjach (niewymienionych w powyższych fragmentach prasowych) związanych z chrześcijańskim obliczem e-religii. Na uwagę zasługuje kanał fejsbukowy zatytułowany faceBóg. Bo Bóg jest wszędzie; warto również odwiedzić stronę, na której znajdziemy wiele przykładów tak zwanego e-duszpasterstwa, to znaczy serwis franciszkanów – Prowincja Św. Franciszka z Asyżu Braci Mniejszych w Poznaniu. Natomiast, aby na sieciowe miejsca religijne spojrzeć z nieco innej perspektywy i przekonać się, iż elektroniczna pajęczyna to także rozmywanie autorytetu duchowieństwa, satyra oraz parodiowanie, trzeba zobaczyć internetową spowiedź, jaką oferuje Radio Ma Ryja.

Update posta z 19 czerwca 2012 roku:

Ponieważ systematycznie odkrywam coraz więcej dziennikarskich sprawozdań mających związek z omawianym w tym wpisie tematem, podlinkuję do jeszcze kilku artykułów, aby zebrać możliwie dużo rzeczy w jednym miejscu (kolejność przypadkowa):

Update posta z 4 lipca 2012 roku:
 

Napisz coś

Subskrybuj wpisy | Subskrybuj komentarze

- 2007-2015 - PIOTR SIUDA - CC BY 3.0 -