26 lip 2011

Z cyklu książek, które uważam za warte polecenia, przedstawiam Soft Power Josepha S. Nyea. W dziele tym autor prezentuje i analizuje koncepcję, dzięki której zyskał światową sławę. Chodzi oczywiście o pogląd, jakoby zdolność danego państwa do wywierania wpływu na inne kraje zależała nie tylko od potęgi wojskowej i ekonomicznej, ale również od tak zwanej miękkiej siły. Aby opisać czym dokładnie jest ta ostatnia, zacytuję różne fragmenty książki Nyea:

Każdy wie, czym jest „siła pięści” – hard power. Wiemy, że militarna i gospodarcza potęga często sprawia, iż inni zmieniają swoje stanowisko (...). Ale czasami możesz osiągnąć rezultaty których pragniesz, bez namacalnych gróźb lub zapłaty (...). Kraj może osiągać rezultaty, których pragnie, w światowej polityce, ponieważ inne kraje – podziwiając jego wartości, naśladując jego przykład, aspirując do jego poziomu dobrobytu i otwartości – chcą za nim podążać. W tym sensie jest równie ważne, by ustalić agendę i przyciągać innych w polityce światowej, a nie tylko zmuszać do zmiany postępowania przez grożenie siłą militarną lub sankcjami gospodarczymi. To soft power – sprawianie, by inni pragnęli tych samych skutków, co my – przyciąga ludzi raczej, niż ich przymusza (34).

Soft power kraju opiera się zasadniczo na trzech rodzajach zasobów: jego kulturze (w miejscach gdzie jest ona atrakcyjna dla innych), jego wartościach politycznych (jeśli postępuje zgodnie z nimi w kraju i za granicą) i jego polityce zagranicznej (gdy jest ona postrzegana jako prawomocna i posiadająca autorytet moralny) (40).

Rządy używają siły militarnej, by stawiać warunki, prowadzić działania zbrojne i – za pomocą kombinacji umiejętności i szczęścia – osiągać zamierzone efekty w rozsądnym czasie. Siła gospodarcza często używana jest podobnie. Rządy mogą zamrozić zagraniczne rachunki bankowe z dnia na dzień, przekupić lub zapewnić natychmiastową pomoc (chociaż sankcje ekonomiczne, aby były skuteczne, wymagają czasu). Soft power jest trudniejsza w użyciu, ponieważ – jak widzieliśmy w rozdziale pierwszym – wiele z jej kluczowych zasobów znajduje się poza kontrolą rządów, a efekty zależą w znacznym stopniu od akceptacji opinii publicznej, do której działania są skierowane. Co więcej, zasoby soft power często działają nie wprost, kształtując otoczenie wokół polityki, i czasami osiągnięcie pożądanych rezultatów zajmuje lata (136).

Przedstawioną wyżej koncepcję uważam za niezwykle inspirującą i pod wieloma względami trafną – szczególnie jeśli chodzi o kształtowanie miękkiej siły danego państwa przez takie czynniki jak polityka wewnętrzna i zagraniczna. Nieco więcej „dziur” można moim zdaniem znaleźć, kiedy przyjrzymy się źródłu soft power, jaki stanowi kultura (w tym przede wszystkim kultura popularna).

Po pierwsze poglądy Nyea można przyjąć tylko wówczas, gdy założymy, że produkty popkultury nie odrywają się od kontekstów kulturowych społeczeństw, w których powstały. Niestety (dla koncepcji soft power) często tak właśnie jest – Scott Robert Olson pisał o narracyjnej transparentności (narrative transaparency), czyli pozbawianiu planetarnych pop-produktów jakichkolwiek cech kultur narodowych. Koichi Iwabuchi kwestionował japońskość tekstów wytwarzanych w Kraju Kwitnącej Wiśni i eksportowanych na globalny rynek. Podał przykład Pokémona jako produktu bezwonnego (odorless), kulturowo „wirtualnego”, czyli nieosadzonego w żadnym kontekście – tylko taki może odnieść sukces w innych niż Japonia krajach.

Po drugie mimo że Nye napisał o tym, iż interpretacja tekstów kultury popularnej może się różnić w poszczególnych państwach, to jednak zagadnienie to „spłaszczył”, sugerując, że wartości i normy, którymi nasycone są pop-produkty z danego kraju, mogą być odbierane na zasadzie totalnego odrzucenia lub przyjęcia (na przykład fundamentaliści islamscy dystansują się od „zgnilizny” amerykańskiej, ludzie w zachodniej Europie ją przyjmują, utożsamiają się z promowanym stylem życia). Autor zdaje się nie zauważać, że same wartości mogą być przez niektórych w ogóle nierozumiane, niezauważane, niekojarzone z konkretnym państwem czy też odbierane na zasadzie dostosowywania do własnych potrzeb.

Napisz coś

Subskrybuj wpisy | Subskrybuj komentarze

- 2007-2015 - PIOTR SIUDA - CC BY 3.0 -