22 lut 2011

Zachęcam czytelników do zapoznana się z dwoma artykułami z najnowszego numeru internetowego czasopisma Kultura i Historia. Jeśli ktoś zainteresowany jest rekapitulacją socjologicznych poglądów na temat celebrytów, może o takowej wyczytać w moim tekście. Poza tym, obecny egzemplarz KiH to spora gratka dla wszystkich tych, którzy z niecierpliwością wypatrują nowych polskojęzycznych publikacji na temat fanów (ja również się do takich zaliczam) – tekst Tomasza Żaglewskiego zatytułowany Być jak Bond, tworzyć jak Bergman. Myślenie magiczne i racjonalność twórczego działania w dobie YouTube na przykładzie fan fiction. Korzystając z „wolnokulturowego” charakteru Kultury i Historii, pozwalam sobie na przekopiowanie abstraktu:

W artykule staram się przedstawić realizowane przez fanów amatorskie filmy jako sferę aktywności jednocześnie racjonalnej i irracjonalnej. W produkcjach takich jak Star Wars Revelations lub The Shadow of Revenge fani wykorzystują swoje techniczne umiejętności oraz wiedzę na temat danej marki i starają się ją rozwijać. W dobie konwergencji mediów podobne strategie wobec tytułów takich jak Gwiezdne Wojny lub Matrix są coraz bardziej naturalne. Wykreowane tam wszechświaty zapraszają prosumentów do ich eksplorowania oraz „używania” w każdy możliwy sposób. Z drugiej jednak strony audiowizualne ekspresje amatorskie ukazują powrót do pierwotnego typu myślenia opartego na związanym z elementem totemu szamanizmie, gdzie cyfrowy awatar staje się totemem, a sam szamanizm przeistacza się w rytuał konsumpcjonizmu. Te dwa paradygmaty, mające swe źródła w badaniach L. Lévy-Bruhla oraz M. Eliadego na temat społeczeństw pierwotnych, stanowią fundament współczesnej aktywności twórczej kultur fanowskich. W ich obrębie – dzięki technologiom nowych mediów oraz globalnym platformom komunikacji, jak YouTube –zasięg oraz jakość oprogramowania do edycji filmów stanowią jedyną przeszkodę dla „stawania się” Jamesem Bondem w naszych własnych narracjach.

{ 5 komentarze... przeczytaj lub skomentuj }

  1. Lubię to! :-) Chociaż po przeczytaniu abstraktu jestem troszkę podejrzliwy, ale zobaczymy, jaki będzie sam tekst.

    OdpowiedzUsuń
  2. Zachęcam do wyrażenia swojej opinii w komentarzu popbloga - chętnie podyskutuję...

    OdpowiedzUsuń
  3. OK, pierwszy tekst przeczytany. Parę obserwacji:

    – Przydałaby się jeszcze jedna korekta. :-) Jest trochę usterek językowych, raczej drobnych, ale zauważalnych.

    – Ogólnie dzięki za tekst, prawie na pewno będę się w przyszłości na niego powoływał – zawiera sporo ciekawych spostrzeżeń i cenną bibliografię.

    – Celebryci literatury: świetny temat, nigdy o nim nie myślałem jako przedmiocie zainteresowań akademickich, ale przecież jest co badać!

    OdpowiedzUsuń
  4. Niestety to co zrobili w KiH powoduje, że złapałem się za głowę - opublikowali tekst nie uwzględniając niektórych moich poprawek autorskich!! Nie czytałem całości - mam nadzieję, że korekta (o ile takowa była) nie poprzekręcała zbyt wiele. Z pierwszego oglądu widzę na przykład, że akapity są nierozdzielone. Wysłałem już mail z prośbą o poprawę - niestety bez reakcji... Jak na pismo 9 pkt. to trochę słabo...

    OdpowiedzUsuń
  5. witam
    Wlasciwie przyznaje ze tu pierwszy raz dowiaduje sie o tym czasopismie. Mysle ze tak, kultura jest w swiecie internetu sprawa niezwykle istotna, jako ze jest on tak przejrzysty. Swiat "realny" poprzez swoje wolniejsze tempo rozprzestrzeniania i dostepnosci informacji, tej transparentnosci nie posiada. Internet wiec w tej kwestii sluzy zyciu.

    dzieki serdeczne za odnosnik do publikacji

    OdpowiedzUsuń

- 2007-2015 - PIOTR SIUDA - CC BY 3.0 -