14 lut 2011

Jakiś czas temu Tomasz Żaglewski „gryzł się w język i nie wymieniał Henryego Jenkinsa” jako badacza, który wywarł największy wpływ na jego (Tomka) zainteresowanie fanami. Oczywiście taka wstrzemięźliwość spowodowana była niechęcią wymieniania po raz kolejny nazwiska, na które wskazuje wiele osób zajmujących się fandomami, kiedy rozprawia o swoich guru. Pozycja amerykańskiego badacza, który swoją pracą Textual Poachers wpłynął na niezliczone rzesze naukowców, jest na polu fan studies nie do podważenia. Od wzmiankowanego dzieła naczelny aka-fan przebył jednak długą drogę. Każdy, kto choć trochę interesuje się najnowszymi przemianami medialnymi, opatrzonymi łatką kultury partycypacji, wie doskonale, że nazwisko Jenkins pojawia się w kontekście owej kultury równie często, jak w wypadku fan studies.

Ostatnimi czasy postanowiłem założyć maskę sceptyka w kwestii najnowszego dorobku Jenkinsa. Renoma zdobyta na polu fan studies niesłusznie przełożyła się moim zdaniem na uznanie go za przodownika w opisywaniu najnowszych trendów medialnych. Kto wie – być może zagrały tu czynniki zgoła przypadkowe czy raczej „czasowe”, jak bowiem rzekł kiedyś jeden z profesorów toruńskiej socjologii: „żeby osiągnąć sukces w naukach społecznych, trzeba nie tylko koncentrować się na swoich zainteresowaniach, ale i wstrzelić się w zainteresowania dominujące na świecie”. Żeby było jasne – post nie jest krytyką Jenkinsa – nie zajmuję się merytoryczną stroną jego rozważań. Uważam, że większość jego dzieł jest trafna, inne podobają mi się mniej (głównie ze względu na zbytnią amerykańskość, ale wątku tego nie będę tu rozwijał).

Chcę zaznaczyć, że istnieją także inni badacze. Weźmy za przykład znany koncept opowiadań transmedialnych (transmedia storytelling) (warto przypomnieć, że nie wolno łączyć go z opisywanym od dawien dawna procesem synergii tekstów popkulturowych, czyli współistnienia produktów tej samej marki, ale tylko bardzo luźno połączonych, na zasadzie: każdy tekst może być bezproblemowo odbierany osobno, wszystkie nie stanowią większej całości). U Jenkinsa opowiadania transmedialne nie pojawiły się po raz pierwszy w Kulturze konwergencji wydanej w 2006 roku, ale w jednym z artykułów opublikowanych w 2003. Nie zmienia to faktu, że wcześniej istniały już podobne koncepcje. Will Brooker w 2001 roku wspominał o television overflow, czyli sytuacji, w której pierwotny, źródłowy tekst telewizyjny „wylewa się” z telewizora i obejmuje zasięgiem coraz więcej platform medialnych.

O ile pomysł Brookera różni się od przedstawionego przez Jenkinsa, inaczej jest w przypadku Marshy Kinder. W swojej książce Playing with Power in Movies, Television and Videogames z 1992 roku (warto podkreślić, że jest to rok wydania Textual Poachers), autorka zaproponowała poglądy jak żywo wyjęte z dzieł amerykańskiego guru kultury partycypacji. Pozwolę sobie zacytować fragment opisu książki Kinder z jednego ze znalezionych w sieci artykułów (Thomasa Apperleya):


(…) Marsha Kinder recognizes that the key innovation of videogames are the choices and challenges posed to the audience through interactivity. To her this suggests a new form of empowerment, albeit one that is defined by consumption. At the game screen the players are constructed as ‘consumerist subjects who can more readily assimilate and accommodate whatever objects they encounter’. Thus videogames: ‘help prepare young players for full participation in this new age of interactive multimedia – specifically, by linking interactivity with consumerism’ (…). Kinder reads this link at the textual level, her study conducted with the Nintendo Entertainment System (NES) version of Super Mario Bros: Mario Madness, notes how empowerment – and transformation – within the game is always through consumption. In addition Kinder reads this trope linking interactivity with consumerism at a meta-level, where she recognizes videogames as heralding a new media aesthetic, that she dubs ‘transmedia intertextuality’, and an imbricated form of commodification, the ‘supersystem’. In this configuration, the consumption of one text leads to directly to another through deliberate intertextual linkages forming a contained media supersystem that crosses many media platforms.

Jak dla mnie Jenkins pełną gębą – nie tylko zresztą pod względem transmedia intertextuality, ale także jeśli chodzi o głoszenie, że nowa estetyka mediów oraz partycypacyjne podejście do popkultury ma implikacje pedagogiczne, jest środkiem wychowawczym przygotowującym do pełnego uczestnictwa w nowej, multimedialnej rzeczywistości społecznej. Warto jeszcze raz podkreślić, że pomysły Kinder pochodzą z 1992 roku, czyli czasu kiedy Jenkins zmagał się jeszcze z fanowską subwertywnością oraz koncentrował na wykazywaniu tego, że wielbiciele nie są konsumentami patologicznymi.

Napisz coś

Subskrybuj wpisy | Subskrybuj komentarze

- 2007-2015 - PIOTR SIUDA - CC BY 3.0 -