29 kwi 2008

Kolejny post o przeczytanych książkach - kolejna pozycja z serii „Popkultura i media”. Cytując krótki opis z tylnej strony okładki - „Życie codzienne z telewizorem to opis społecznego znaczenia telewizji”. Autor stara się odpowiedzieć na pytania, jaką rolę odgrywają telewizory w naszych mieszkaniach, a jaką telewizja w naszym życiu? Mateusz Halawa napisał książkę, opierając się na empirycznych badaniach, które polegały na przeprowadzeniu wywiadów pogłębionych z respondentami, których badacz odwiedzał we własnych domach.

Aby scharakteryzować treść książki w sposób nieco bardziej ekstensywny, pozwolę sobie zacytować recenzję z portalu granice.pl:

„Życie codzienne z telewizorem” Mateusza Halawy to pasjonująca praca z pogranicza socjologii i medioznawstwa, która nie tylko ukazuje, jaką rolę we współczesnym świecie pełni telewizja, ale jest także analizą różnych sposobów odbierania i dekodowania komunikatu telewizyjnego. To pierwsza na gruncie polskim praca wykraczająca poza utarte schematy, stereotypy i obejmująca swą tematykę również odbiorcę programów telewizyjnych.

W Polsce odbiorniki telewizyjne znajdują się w 96% gospodarstw domowych, a statystyczny Polak spędza przeciętnie ponad 3 godziny przy włączonym telewizorze – stąd stwierdzenie o ogromnej roli telewizji w naszym społeczeństwie i jej wielkim wpływie na odbiorcę stało się już banałem i sprawą oczywistą. Za oczywiste również przyjmuje się, że telewizja zaczęła zastępować rozmowę i autentyczne kontakty międzyludzki, że dla wielu stała się substytutem prawdziwego życia. Jedną z podstawowych zalet książki Halawy jest to, że mit ten obala i „rehabilituje” w pewien sposób telewizję, która często prócz serwowania informacji dostarcza odbiorcom tematów do rozmowy, stając się pretekstem do wymiany poglądów i opinii, a często także – do autentycznego pogłębienia relacji międzyludzkich. Bo większość rodzin telewizję ogląda wspólnie, część uwagi koncentrując na wymianie zdań i opinii już w trakcie programu. O filmach, serialach, programach rozrywkowych czy publicystycznych dyskutuje się podczas rodzinnej kolacji, w czasie przerwy w pracy czy w kolejce sklepowej. W ten sposób telewizja stała się nową płaszczyzną porozumienia, nie do pominięcia we współczesnych badaniach socjologicznych.

Za jedno ze źródeł, sposobów zbierania informacji, Halawa uczynił rozmowę z mieszkańcami 14 domów, które uczestniczyły w 2004 roku w ogólnopolskim panelu telemetrycznym. Zajął się więc raczej rzeczywistością pokoju telewizyjnego, niż rzeczywistością przedstawianą na ekranie. Nie poszukuje jednak regularności, elementów stałych – stara się raczej przedstawić zróżnicowanie kontekstów oglądania telewizji. W centrum zainteresowania Halawa stawia człowieka, nie zaś dane statystyczne, choć i tych w jego książce jest sporo. Ukazuje, jak często zdarza się nam podchodzić do komunikatów telewizyjnych, do „ekranowej rzeczywistości” krytycznie. Okazuje się, że widz często nie tylko nie akceptuje wszystkich informacji, medialnego sposobu oglądu świata bezkrytycznie, ale weryfikuje go i poddaje krytyce oraz postrzega przez pryzmat własnych doświadczeń. Nie zawsze też prawidłowo odczytuje intencje nadawcy – bardzo często rozumie komunikat częściowo lub całkiem opacznie – co może stać się przestrogą dla twórców telewizyjnych reklam.

Halawa przypatruje się także wnętrzu pokoju telewizyjnego, rozmieszczeniu mebli oraz pozycji telewizora. Pisze o telewizorze, który wśród Polonii amerykańskiej pozwala stworzyć „polskie otoczenie”, podtrzymać narodowe tradycje i więzi. Autor opisuje, jak na przestrzeni lat zmieniała się popularność, jak przebiegała społeczna historia telewizora w Polsce. Wspomina społeczne konteksty używania odbiornika i analizuje czynniki warunkujące interpretację komunikatu telewizyjnego. Szczególnie interesujące wydaje się ukazanie, jak bardzo różne okazuje się pojmowanie i odczytywanie „prawdy ekranowej” przez kobiety i mężczyzn, szczególnie wyraźne podczas analizy sposobu oglądania seriali telewizyjnych, tzw. „mydlanych oper”. Halawa snuje rozważania nad tym, czy akceptacja konwencji przekazu znosi świadomość jego konwencjonalności – i na ile owa świadomość zależy od płci odbiorcy.

Halawa nie tylko przedstawia wyniki swych – jak je sam określa – „badań terenowych”. Przede wszystkim wysnuwa z nich wiele wniosków, stawia hipotezy, wokół których trudno przejść obojętnie. Ale najbardziej interesujące w jego książce jest obalanie kolejnych mitów i stereotypów, często krzywdzących wobec telewizji. „Życie codzienne z telewizorem” to praca na gruncie polskim nowatorska i bardzo odkrywcza, choć autor czerpie z wielu znakomitych zachodnich źródeł – m. in. z prac Davida Morleya czy Rogera Silverstone’a. Jednak nie kopiuje ich tez czy pomysłów, a jedynie korzysta z nich i – często – weryfikuje, dostosowując wnioski do polskiej rzeczywistości.

Książka Mateusza Halawy, rozpoczynająca serię „Popkultura i media” ukazującą się nakładem Wydawnictw Akademickich i Profesjonalnych pod redakcją Wiesława Godzica napisana jest językiem bardzo przystępnym, autor korzysta z terminologii naukowej przede wszystkim w celu osiągnięcia możliwie największej precyzji wywodu i uniknięcia nieporozumień. Ponadto zwykle stara się objaśnić specyfikę pojmowania danego pojęcia, co jeszcze bardziej ułatwia zrozumienie jego tez. Halawa często cytuje wypowiedzi swoich rozmówców, komentując je i w ten sposób ukazuje, co sami odbiorcy sądzą o telewizji.

Ktoś może postawić autorowi zarzut, że w swych badaniach wykorzystał opinie zebrane tylko w 14 domach. Tyle, że badacz przytacza je przede wszystkim w celu ukazania możliwie największej różnorodności opinii i sposobów oglądania telewizji. Poza tym, to tylko jedno z wielu źródeł jego badań.

„Życie codzienne z telewizorem” to cenna, prekursorska praca, obalająca mity, przełamująca utarte schematy myślenia o telewizji. Ukazuje ona, jak oglądanie telewizji łączy się z wieloma innymi czynnościami i jak wpisuje się w nasze życie codzienne. To książka, ukazująca niezbadaną dotąd przestrzeń interakcji i porozumienia, praca, po którą sięgnąć powinni nie tylko medioznawcy czy dziennikarze.

Napisz coś

Subskrybuj wpisy | Subskrybuj komentarze

- 2007-2015 - PIOTR SIUDA - CC BY 3.0 -